AntyVirus ogłasza odejście z CS w związku z zarzutami o ustawianie meczów i oszustwa

AntyVirus odchodzi z CS w związku z zarzutami o oszustwa

Polski zawodnik Miłosz „AntyVirus” Konieczka ogłosił, że odchodzi z Counter-Strike’a. Decyzję przekazał w swoim „ostatnim wpisie” na platformie X, w którym odniósł się również do zarzutów o ustawianie meczów i oszustwa wysuwanych wobec niego oraz byłego składu Oramond.

Skandal wybuchł po śledztwie przeprowadzonym przez kapitana CYBERSHOKE, Daniila „alpha” Demina, które zostało opublikowane przez menedżera operacyjnego organizacji. W raporcie stwierdzono, że zawodnicy byłego składu Oramond, obecnie występujący pod tagiem DragonClaw, mogli być powiązani z nieuczciwą grą. Następnie CCT potwierdziło w rozmowie z HLTV, że rozpoczęło dochodzenie w sprawie drużyny.

News banner

AntyVirus zaprzeczył oskarżeniom i stwierdził, że przez pięć lat próbował przebić się z „undergroundowej” sceny i zostać profesjonalnym graczem, jednak nieustannie mierzył się z podejrzeniami o cheatowanie. Według niego wielokrotnie starał się udowodnić swoją uczciwość, nagrywając dema POV przez OBS, korzystając z kamer obejmujących pełny widok stanowiska oraz grając z antycheatem na poziomie kernela i włączonym Secure Boot.

Zawodnik odniósł się również do zarzutów związanych ze sprzętem DMA. Wyjaśnił, że jego adres mógł być znany wielu osobom, ponieważ na przestrzeni lat wygrywał różne turnieje z nagrodami w postaci peryferiów komputerowych i innych produktów.

Esports World Cup ogłasza 28 zaproszonych drużyn na turniej w Paryżu

Dodatkowo AntyVirus podważył wiarygodność dowodów głosowych, twierdząc, że takie nagrania mogły zostać wygenerowane przy użyciu AI lub spreparowane z pomocą osoby z polskim akcentem. Po jego oświadczeniu alpha przekazał, że według źródła AntyVirus może wziąć całą winę na siebie, oraz zaapelował o kontynuowanie dochodzenia wobec pozostałych członków DragonClaw.