Jak Fnatic Na Zawsze Zmieniło Counter-Strike'a

how Fnatic changed Counter-Strike

Prawdopodobnie widziałeś ten moment, kiedy Fnatic w CS prawie całkowicie przegrywa z LDLC tysiąc razy. W drugiej rundzie jako CT, olofmeister kupuje Scouta, a historia się zaczyna—Olof zostaje wzmocniony na niewidzialnym pikselu, a francuskie głowy zaczynają wybuchać jedna po drugiej. Mając wystarczająco pieniędzy na SCAR-20, Fnatic wygrywa rundę za rundą i… zasłona opada.

Szwedzi wykonują kolejny niesamowity comeback i wychodzą zwycięsko.

Dla wielu ta historia kończy się śmiesznym klipem, w którym gracze LDLC nie mogą zrozumieć, skąd strzela olofmeister i biegają po mapie jak mrówki. Ale rzeczywistość jest znacznie głębsza.

Portal dotesports zatytułował artykuł o błędzie „Olofboost: Dzień, w którym CSGO się zmieniło.” I całkowicie się z tym zgadzamy.

Jasne jest, że drużyna nie wykorzystałaby tak poważnego asa w rękawie nawet w fazie grupowej Major CS2. Ten boost to nic innego jak darmowe zwycięstwo na mapie, ale działa tylko raz. Gdy raz zastosujesz ten trik, inne drużyny dowiedzą się o tym i będą przynajmniej przygotowane, jeśli nie użyją go przeciwko tobie. Dlatego Szwedzi czekali do ostatniej chwili; rozumieli, że ujawnienie tak poważnego triku powinno nastąpić tylko w najbardziej odpowiednim momencie.

Więc co sprawiło, że wybrali ten mecz przeciwko LDLC do zrealizowania tej sensacji? Zanurkujmy w to.

W tamtym czasie Fnatic był uważany za jeden z najsilniejszych zespołów na świecie. Przed Majorem wygrali trzy wielkie turnieje LAN z rzędu i obok LDLC byli głównymi faworytami w Jönköping. Jednak na poprzednim Majorze w Kolonii, gdzie Szwedzi również mieli dobrą szansę na zwycięstwo, przegrali w bardzo rozczarowującym finale z NiP i byli wyraźnie zawiedzeni. Ninjas byli ich arch-enemy; tuż przed tym Majorem Fnatic wygrało ważny mecz z NiP i skarciło GeT_RiGhT'a, który przyszedł, aby uścisnąć im ręce i pogratulować zwycięstwa.

Ponadto, flusha, gwiazda drużyny, był pod ogromną presją. Społeczność była pełna oskarżeń, w tym od znanych profesjonalnych graczy, że używał cheatów.

Wyobraź sobie, że jesteś tak zasadniczym zespołem, że nawet odmawiasz podania ręki niektórym przeciwnikom. Flusha codziennie otrzymuje setki wściekłych wiadomości oskarżających go o oszustwa, a zdobycie tytułu mistrza oznacza oczyszczenie swojego imienia.

Następnie dochodzisz do ćwierćfinałów. Twoim przeciwnikiem jest najsilniejszy zespół w turnieju, a wygrana z nimi oznacza niemal gwarantowane pierwsze miejsce. Wymieniasz się pickami, a na trzeciej mapie jesteś miażdżony. Wygrywasz tylko trzy rundy w pierwszej połowie i przegrywasz rundę pistoletem w drugiej połowie.

Jaki lepszy moment, aby wyciągnąć tak poważnego asa z rękawa?

I zrobili to. Oczywiście, od tego momentu Francuzi nie wygrali ani jednej rundy.

Nawet jeśli nie byli w celowniku olofmeistera, nadal zbierał cenne informacje i dokładnie wiedział, dokąd zmierza atak. Jeśli LDLC planował iść na A-site, Szwedzi już czekali tam z pięcioma graczami.

Społeczność natychmiast podzieliła się na dwa obozy—podczas gdy niektórzy nazywali Fnatic geniuszami, inni uważali Szwedów za nieuczciwych i potępili ich za wykorzystanie błędu.

Jedyną rzeczą, która łączyła te obie grupy, było to, że wszyscy byli wstrząśnięci tym, co zobaczyli.

Oto, co powiedział trener Fnatic, Devilwalk, w wywiadzie:

“Oczywiście, że żałuję chłopaków z LDLC. Byli znacznie silniejsi od nas w grze. Wygraliśmy dzięki lepszej znajomości mapy.”

Decydowanie, kto ma rację, a kto jest w błędzie, ostatecznie należy do organizatorów. W końcu to oni przeprowadzili turniej i stworzyli zasady, które wszyscy uczestnicy podpisali.

Ich reakcja była szybka—Dreamhack został poinformowany o skardze od LDLC i wszczęto śledztwo. Ponieważ była to tylko ćwierćfinał Majora, sędziowie musieli podjąć szybką decyzję.

W swojej skardze LDLC nie odwołało się do boosta samego w sobie ani do błędu czy niesprawiedliwości, ale do czegoś innego.

Po przeanalizowaniu dema z tego meczu, Francuzi odkryli, że jeden z graczy Fnatic, który boostował olofmeistera, stał na niewidzialnym pikselu. Zgodnie z regulaminem Dreamhack, zespoły nie mogą używać niczego, co nie zostało przewidziane przez twórców, a niewidzialny piksel wyraźnie wchodzi w ten przepis, więc Francuzi odwołali się do tego.

Oficjalnie mieli rację—sędziowie Dreamhack jednogłośnie zdecydowali o powtórzeniu meczu. Drużyny miały zacząć od nowa z wynikiem 12-3 i przestrzegać zasad, które podpisały.

Myślisz, że na tym się kończy? Niekoniecznie.

Prawnicy Fnatic również byli zajęci i odkryli, że LDLC próbowało użyć podobnego boosta w tej samej grze. Francuzi jednak nie odnieśli sukcesu i po kilku próbach zrezygnowali.

Wyobraź sobie absurdalność sytuacji—LDLC skarżył się na błąd, który Fnatic używał w tej samej grze.

Sędziowie wzięli to pod uwagę i unieważnili przewagę Francuzów. Teraz cały mecz musiał zostać rozegrany od początku, począwszy od pierwszej mapy.

A kiedy wydawało się, że sprawiedliwość została wymierzona, Szwedzi spakowali swoje torby i opuścili turniej.

Nikt nie zrozumiał, dlaczego to zrobili—Fnatic naruszył zasady, ale organizatorzy nie zdyskwalifikowali ich, a tylko ogłosili powtórkę meczu.

Może niektórzy uważali, że ich sumienie się obudziło, ale już było wiadomo, że LDLC również naruszył zasady gry. Co to miało wspólnego z tym?

Oficjalne oświadczenie organizacji niczego nie wyjaśniło:

“Wczoraj mieliśmy jedną z najtrudniejszych gier roku przeciwko LDLC. Jednak wynik meczu sprawił, że wielu widzów czerpało przyjemność z oglądania Majora. Najciekawsze mecze są jeszcze przed nami i chcemy, aby otrzymały publiczny rozgłos, na jaki zasługują. Dlatego, z głębokim szacunkiem dla innych drużyn i całej społeczności CS, postanowiliśmy dobrowolnie wycofać się z turnieju.”

Kiedy dyskusje społeczności CS2 na temat decyzji organizatorów ucichły, użytkownik Reddita opublikował post, twierdząc, że jest twórcą błędu.

Wyjaśnił, że opublikował błąd na pierwotnym szwedzkim Facebooku i że jego wideo miało tylko 300 wyświetleń. Następnie skontaktował się z nim menedżer Fnatic, prosząc o usunięcie postu z powodu “nadchodzących strategii Dreamhack”.

Pomyślał, że pomógł Szwedom znaleźć wideo i wziąć ten trik na Major.

Z pewnością zapewniając, że pomógł swojemu szwedzkiemu zespołowi, nasz bohater posłusznie usunął post i nie ujawnił nikomu informacji o błędzie.

Jednak Fnatic nigdy nie wspomniało o tym graczu, nawet nie podziękowało za znalezienie błędu, który pomógł im wygrać mecz.

Meme „Jestem menedżerem Fnatic, proszę, usuń post” stał się wiralowy. Zarówno profesjonalni gracze, jak i duże organizacje, a nawet samo Fnatic, żartowali z tej sytuacji.

Szwedzi nigdy nie przyznali się do użycia błędu od tego gracza; tylko trener zasugerował w wywiadzie, że „pracowali nad boostem przez dwa miesiące”, implikując, że odkryli glitch samodzielnie.

Kto wie, może rzeczywiście tak było.

Wiesz, każdy zespół, który przeszedł przez epokę CSGO, ma swój unikalny charakter.

Na przykład Astralis był znany z żelaznej dyscypliny. Częściowo dlatego nazywano ich najnudniejszym zespołem tamtej ery; ludzie mieli dość oglądania tej samej CS przez lata.

Brazylijczycy z Luminosity lubili eksperymentować z ekonomią i nawet wprowadzili meta, w której nie kupowali niczego w rundzie pistoletem, a zamiast tego zbierali pieniądze na następny rundzie, aby kupić pięć UMP. Przeciwnicy, nieświadomi tej strategii, kupowali broń rolniczą i zostawali rozbici. To było naprawdę genialne.

Można powiedzieć podobne rzeczy o każdym zespole, a wykonanie boosta przez olofmeistera z Fnatic wcale nas nie zdziwiło, ponieważ ich znakiem rozpoznawczym było szaleństwo.

Finał Majora, wynik 17-15 i co robi Fnatic? Kupują 4 AWP i stoją na respie.

Lub inny przykład, tym razem Major, w półfinałach. Trzecia mapa, przeciwnik Virtus.pro, bardzo niebezpieczny zespół, który niedawno pokonał NiP. Co robi JW? Kupuje sawed-off, jedną z najbezużyteczniejszych broni w ówczesnym arsenale CSGO. To typowy ruch Fnatic.

Rushy Tec-9 stały się tak znane, że społeczność przetworzyła logo organizacji i zaczęła nazywać ich fnaTEC.

A potem co się stało?

Krótko mówiąc, to był początek ery Fnatic. Szwedzi wygrali trzy z następnych pięciu wielkich turniejów i zdobyli dwa Majory z rzędu. Byli pierwszym zespołem, który osiągnął taki wynik w CSGO.

A deweloperzy uwiecznili legendarnego boosta tabliczką „Zakaz Wstępu”.